- Strona
główna
-
- News
-
- O
hodowli
- About
Us
-
- Nasze
szczury
- Our
Rats
-
- Wystawy
- Show
Results
-
- Emerytura
- Retired
-
- Aktualne
mioty
- Current
Litters
-
- Planowane
Mioty
- Planned
Litters
-
- Warunki rezerwacji
- Reservation requirements
-
- Kontakt
- Contact
-
- Księga
Gości
- Guest
Book
-
- Cennik
- Price
List
-
- Links
|
Witam wszystkich niepewnych... :)
Niestety kierowane od jakiegoś czasu pod moim, mojej hodowli, moich szczurów i „mojego” stowarzyszenia
adresem pomówienia nie dają mi innego wyboru, niż napisanie tych słów.
Oświadczenie kieruję do wszystkich od siebie, także w obronie tego w co wierzę. Będę wdzięczna za przeczytanie całości. Tym, którzy zrozumieją,
dziękuję z całego serca. Tym, którzy nie będą chcieli zrozumieć powiem tylko, powodzenia.
Jak wszyscy wiedzą i widzą, jestem hodowczynią szczurów rodowodowych. Należę do Stowarzyszenia Hodowców Szczurów Rasowych w Polsce. Tak, wiem, to bardzo chybiona nazwa, ale wyjaśnię może na początek na czym polega określenie „rasowy”.
Szczury nie mają ras, mają odmiany. Varietes. Ale prawdą jest, że szczur z rodowodem to szczur rasowy. Tylko tyle.
Spróbuję wyjaśnić choć ułamek wątpliwości…
W związku z tym dość nieszczęśliwym nazewnictwem pojawia się wiele niedomówień i nieporozumień, chcę więc wyjaśnić choć część najlepiej jak potrafię.
Stowarzyszenie, w tym i ja, poza zwierzętami z rodowodem, posiada również szczury bez udokumentowanego w pełni, lub wcale, pochodzenia. Większość z tych szczurów nigdy nie była, nie jest i nie będzie rozmnażana mimo często nawet bardzo atrakcyjnego wyglądu.
Niektóre jednak wydają się hodowcom w SHSR, mi także, warte podjęcia tego ryzyka, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności dostępnych hodowlom amatorskim.
Żeby zmniejszyć ryzyko niepowodzenia i ukrócić w Stowarzyszeniu hodowanie obciążonych linii po takichś szczurach, hodowanie szczurów bez udokumentowanego pochodzenia jest obwarowane ograniczeniami i kontrolą od której uciekać nie wolno.
Jak łatwo zauważyć, ostatnio miałam dwa takie mioty, wcześniej zaś również dwa. Wrócę jeszcze do tego.
Po co stworzono Księgę Wstępną Rodowodową w SHSRP?
Do Księgi Wstępnej Rodowodowej można wpisać szczura, który ma szansę, choć wcale nie musi, pomóc w urozmaiceniu puli genetycznej hodowlanych szczurów w Polsce. Nadzieja, ale nie pewnik. Zwiększone ryzyko obwarowane ograniczeniami i kontrolą, przerwane w razie niepokojących sygnałów.
I tu wspomnę, raz jeden SHSR popełniło błąd wpisując do Księgi wstępnej pewne szczury... Chcę przypomnieć, jesteśmy tylko ludźmi, bez żadnych wyjątków.. Ludzie też popełniają błędy, a SHSR ich nie ukrywa. Ważne, żeby wyciągać z nich wnioski. Ja wyciągnęłam...
Poszłam na „odmianę”, niestety nie zdrowie, wierząc, że odpowiednią pracą będę mogła, ja i jeszcze jedna hodowla, wyprowadzić piękne i zdrowe szczury. Okazało się, że to niemożliwe.
Chodzi o odmianę LH (long hair), większość informacji o tamtych dawniejszych czasach oraz o wyciagniętych z tego wnioskach znajdziecie tu:
Problemy zdrowotne odmiany LH
Mój nick to nezumysz.
Zacznę od tego, że Hera i Hermes to szczury od pseudohodowczyni z Czech. Oni i ich rodzeństwo zostali interwencyjnie odebrani osobie, która inbreedowała (chów wsobny) spokrewnione ze sobą szczury, żeby uzyskać odmianę LH.
Uważam, że moim dramatem i głupotą było podjęcie decyzji o rozmnożeniu szczura z takiego źródła. Od tamtego czasu obiecałam sobie więcej tego nie robić i słowa konsekwentnie dotrzymuję. Szczury wpisane do Księgi Wstępnej które rozmnażam mają najczęściej znanych co najmniej rodziców, lub tak jak w przypadku mojej Visnicki, Ojciec posiada rodowód i tylko mama ma nieznane dalsze pokolenia. Staram się też rozmnażać jak najczęściej linie rodowodowe. Wiem, że SHSR również trzyma się tych zasad.
W chwili obecnej jedyny szczur bez znanych przodków, który ma szansę zostać wpisany do KW musi dożyć w pełnym zdrowiu minimum 2 lata. Samica bez znanych choćby rodziców nie ma na to szans. Samiec ze znaną częścią przodków, lub choćby rodzicami musi mieć ukończone półtora roku, a im starszy, tym lepiej. Jedyne samice wpisywane do Księgi Wstępnej mają znanych w najgorszym wypadku rodziców, najczęściej zaś i dalsze pokolenia.
Od czasu tamtego miotu, SHSR, a w tym również ja, ucieka od krycia szczurami z nieznanym zupełnie pochodzeniem.
Mój samiec, Quentin, choć pierwotnie był proponowany dla dzikiej samicy i wpisany do Księgi Wstępnej ze względu na kraj pochodzenia, ojcem nie został. W ostatecznym rozrachunku okazało się to słuszną decyzją. A dlaczego? Zapraszam do działu Tęczowy Most…
Dodam, że na mojej stronie znajdowało się i znajduje sporo szczurków które nigdy nie doczekały się potomstwa. Z różnych przyczyn, w razie pytań chętnie odpowiem jakich.
Aktualne informacje o moich szczurach oraz o mnie można znaleźć także na forum SHSR w tym temacie:
Rat's Troop - Przegląd stadny
Dopiszę też od siebie, mioty kontrolne w mojej hodowli rodziły się i rodzą.
Są to: miot B po Jacklin z Lobegi, której siostra dożyła 2 lat i 10 miesięcy. Niestety, Jacklin się nie udało, a przyczyna śmierci znajduje się w dziale Tęczowy Most.
Miot O po Gythcie (prezent od pituophisa, znani rodzice) – kontrolny.
Miot G po Bebesinie Krupej i Hermesie – kontrolny, nierozmnażany dalej ze względu na problemy z odmianą i linią.
Miot R po Visnicce z TazManie – matka Visnicki ze sklepu zoologicznego, ojciec z rodowodem – kontrolny, pod obserwacją.
Wiem, że to tylko ułamek spraw które budzą wątpliwości ale...
Gdyby ktoś miał jakieś pytania na temat moich szczurów i mnie, moich praktyk hodowlanych, problemów ze stadem, wątpliwości co do sensowności tej pracy, szczegółów dotyczących miotów kontrolnych, zapraszam do pisania do mnie:
Adres mailowy: poena@o2.pl
Numer komunikatora GG: 6863810
PW na forum SHSR:
Zachęcam także do zadawania pytań na forum Stowarzyszenia. Jestem pewna, że członkowie SHSR chętnie i rzetelnie odpowiedzą na Wasze pytania.
Pamiętajcie, nie oceniajcie mnie po pozorach, zanim wyrobicie sobie o mnie i o Stowarzyszeniu zdanie, naprawdę polecam wypytanie u źródła. Nie gryzę.
Też jestem człowiekiem, mam ludzkie uczucia, ludzkie problemy i ludzkie podejście, czego by się o mnie nie mówiło. Mam nadzieję, że rozwieję Wasze wątpliwości na swój temat, a samo SHSR rozwieje je w kwestii celowości działań hodowlanych.
Dziękuję za cierpliwość i doczytanie do końca.
Zapraszam do dyskusji na forum i do zapoznania się ze stroną SHSR. Linki do forum, strony i regulaminów Stowarzyszenia podaję poniżej.
Forum Hodowców Szczurów Rasowych w Polsce
Oficjalna strona Stowarzyszenia Hodowców Szczurów Rasowych.
Regulamin Hodowli Szczurów Rasowych
Regulamin wystaw organizowanych przez SHSRP
Etyka SHSRP
Statut SHSRP:
|